niedziela, 14 maja 2017

58 dzień

To już 58? Jak ten czas szybko leci! W końcu mogę to powiedzieć, czy też napisać. Pierwsze dni były bardzo trudne, ciągnęły się niczym wieki. Od 10 w górę szło sprawniej, fakt nie aż tak jak teraz, ale było zdecydowanie lepiej niż na początku. Po 30 już straciłam rachubę, którą sobie po 40 przypomniałam. A teraz? Dobijam do 60 i nawet nie wiem kiedy to się stało!
Dzień jest bardzo słoneczny. Dawno nie było tak ciepło we Wrocławiu. Połowa maja i wiosna przyszła, w końcu. Zdecydowanie jestem zadowolona. Dziś dzień zapowiadał się dziwnie, w końcu zakończy się zapewne dobrze, no przynajmniej do północy, bo tylko po północy przychodzą demony.

Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

1 komentarz:

Każdy komentarz jest sprawdzany przed publikacją. Obraźliwe komentarze nie zostaną opublikowane.

Szablon stworzony dla bloga www.costrzebarobic.pl