środa, 12 kwietnia 2017

Smutne oczy, piękne oczy.

 "Tęsknię do Ciebie przez stół, przy którym siedzimy, tęsknię z fotela na fotel obok, w teatrze czy w kinie (...) na szerokość kołdry, która okrywa nas oboje, też potrafię tęsknić do Ciebie - przez drzwi łazienki, w której się kąpiesz, i przez schody, po których idziesz do mnie, i przez naskórek mój, szczelnie przywarty do Twego."
- Agnieszka Osiecka
Poznałam imię. Bardzo ładne imię. Nie jest ono ani uśmiechnięte jak inni, ani zapłakane jak moje. Imię to zaczyna się ostatnią literą, a kończy środkową. Imię odkrywcze. Dobre. Coraz bardziej popularne, choć w pewnych latach rzadko używane. Tradycyjne imię. Eleganckie. Nieco skomplikowane. Zaborcze. Nieskazitelne i nie zepsute. Czyste. Imię prawdziwe. Nowo odkryte imię przeszywa mnie, nadaje mi dreszcze. Daje dotknąć swoje emocje. Ma ciepłe serce, lekko skryte, samotne. Czy ujawni się to imię mnie? Zrobi ciepłą herbatę, przeczyta wiersz i da to czego dać nie powinno? Zrobi to?

Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian



3 komentarze:

  1. Bardzo dobry wpis. Prezentacja bloga - petarda!
    Świetnie piszesz ;)
    Zapraszam do siebie --> http://theworldofmakeup.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooow tekst pisany z nie z tej ziemi. Ja tak samo mam jak ty kiedy nie ma przy mnie mojej dziewczyny ale zaciskam zęby i pomału pokonuje czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie tytuł Twojego postu. Wpis sam w sobie jest bardzo tajemniczy i skrywa jakąś zagadkę, którą nie umiem odgadnąć. To z pewnością piękne imię jak Helena :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest sprawdzany przed publikacją. Obraźliwe komentarze nie zostaną opublikowane.

Szablon stworzony dla bloga www.costrzebarobic.pl