czwartek, 27 kwietnia 2017

41 dzień

I want to know, have you ever seen the rain

Padało dziś przez sekundę. Przez minimalną sekundę, tak niezauważalną, że nawet Ty nie wiesz kiedy to było. Stałam w kolejce w sklepie przy mojej nowej, chwilowej pracy. Kupowałam jak co rano tymbarka o smaku arbuza, bułkę i cukierki o smaku kawy (tak nie lubię kawy, a cukierki już tak - co za życie). Przede mną stał rudawy mężczyzna po 30 kupujący połówkę żubrówki, a za mną starsza kobieta, która trzymała woreczek z wędliną już wcześniej wycenioną w sklepowej masarni (której przy okazji nie polecam - jeżeli będziecie na Popowickiej we Wrocławiu w "Delikatesach", nie kupujcie w masarni, zaufajcie mi). Tak czy owak stałam tam. Humor mi dopisywał, ponieważ z rana w słuchawkach śpiewał mi Bowie, który zawsze poprawia mi nastrój, no i przede wszystkim w końcu wzięłam na moją 30 minutową podróż do pracy książkę o życiu i twórczości van Gogh'a, którego jak wiecie uwielbiam. Stojąc w sklepie zerkałam na okno za którym było widać przede wszystkim drogę, przywiązanego dość starego jamnika, który - wygląda na to - należał do starszej Pani, która stała za mną w kolejce. Popatrzyłam tam przez chwilę, zanim został skanowany rudawy mężczyzna. I zobaczyłam kilka kropek, które zleciało z nieba. Przez dosłownie sekundę. Piękny moment. Zatrzymał mi się czas i czułam się spokojna. Dość spokojna, by pomyśleć o tym o kim nie powinnam. Wyłącznie moja chwila. Samotna.

Bywajcie!

Zdjęcie: Zbyszek Pocian

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest sprawdzany przed publikacją. Obraźliwe komentarze nie zostaną opublikowane.

Szablon stworzony dla bloga www.costrzebarobic.pl