środa, 14 grudnia 2016

Jesień w zimę

Dziwnie nam się potoczyło. Jest grudzień. Sklepy, są powypychane nowiutkimi rzeczami, które czekają tylko aż je kupisz. Na oknach wiszą przeurocze lampki choinkowe, które błyszczą w różnych kolorach, BA nawet mają różne kształty, nie tylko takie pospolite! W domach już powoli Ojciec domu szykuje się, by zejść po czwartej prośbie żony do piwnicy po wielki wór z bombkami oraz karton ze starą choinką, którą zapewne było już czas wymienić wieki temu. Dzieciaki siedzą na parapetach z kartką papieru, starym długopisem i piszą listę marzeń do tego wspaniałego, grudniowego magika...

A ja? A ja nadal tego nie czuję w kościach. Nie wiem czy to dlatego, że przekroczyłam już 21 lat i święta nie sprawiają mi takiej radości? Czy może dlatego, że ani płatka śniegu jeszcze nie zobaczyłam? A pamiętam czasy, gdy śnieg pod koniec października już był i to nie jakaś ciapa po której skakało się w kaloszach tylko prawdziwy śnieg po kostki, który tak mocno się lepił, że z łatwością mogłam z przyjaciółmi lepić iglo!

Śniegu choć, ulepimy dziś bałwana. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest sprawdzany przed publikacją. Obraźliwe komentarze nie zostaną opublikowane.

Szablon stworzony dla bloga www.costrzebarobic.pl