piątek, 28 października 2016

Pocałunki, przytulanki

Z dnia na dzień prosicie mnie o większą liczbę postów o uczuciach. Nigdy nie spodziewałam się, że takie zwykłe, niczego nie pokazujące posty Wam się spodobają - takie życiowe. Ja oczywiście także uwielbiam wpisy tego typu, ponieważ wenę mam bez przerwy, no i na dodatek uwielbiam i mówić i pisać o uczuciach, więc dla mnie nie ma większego problemu, by pisać jeszcze więcej!

Dziś mam dobry humor. Miałam bardzo dużo na głowie, ale humor mi dopisuje. I prawdopodobnie jestem szczęśliwym człowiekiem. Ostatnio coraz częściej zaczynam myśleć na temat szczęścia, czym ono jest, w jaki sposób się pojawia, jak je odkryć albo zdobyć. Oczywiście każdy w inny sposób widzi szczęście, dla jednych małe rzeczy, drobiazgi czy gesty potrafią dać szczęście, inni zaś oczekują czegoś wielkiego, by szczęście akurat na nich trafiło. Prawdę mówiąc uznałam, że za rzadko pytam moich przyjaciół o tak poważne rzeczy jak miłość, nadzieja, religia czy szczęście - postanowiłam to zmienić, tak w tej chwili - zmienię to!
Mam wiele przyjaciół i warto wysłuchać ich zdania na ten temat. Oczywiście zostawię je dla siebie, ponieważ nie każdy lubi być cytowany... jednakże! Będzie mi bardzo miło jak napiszecie w komentarzach co ostatnio dało Wam szczęście?
A co mi daje szczęście? Przede wszystkim moi przyjaciele. Każdego dnia jest ich coraz więcej i zdecydowanie wiem na kogo mogę liczyć, a na kogo nie. Przyjaciele dają mi szczęście nawet, gdy ich nie widzę a uśmiecham się do telefonu, gdy z nimi rozmawiam, do monitora, gdy pisze lub sama do siebie, gdy o nich myślę. Dla mnie przyjaciele to największe szczęście w życiu. Tuż za nimi znajdzie się rodzina i miłość na równi. A dopiero później drobne rzeczy i gesty jak powiedzenie "Dzień dobry" sąsiadowi, słodkie kichanie moich kochanych świnek morskich czy skarpetki w uroczy wzorek. To moje małe szczęście. 

"Miałaś to piękno widzieć, z początku do końca. Klarowna przyszłość, bez proroctwa czy ustaleń. Bez skażeń, drżących oksymoronii. Głupich metafor, czy smutnej monotonii. Czy karuzeli paradoksu, to normą w tym świecie" - Gitler.

Bywajcie!

2 komentarze:

  1. Super tekst.
    Naprawdę, umiesz napisać coś takiego, że chce się czytać! :)
    Mi również szczęście dają przyjaciele, rodzina która jest bardzo zawsze pomocna, można na nią liczyć. Mi osobiście podpada maksyma by żyć i cieszyć się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy. Czy to jak teraz moje ukochane puchowe skarpetki, czy ulubiony sok marchewkowy oraz wiadomość od chłopaka "Miłego dnia Skarbie" i już uśmiech wywołany, a to tylko 3 małe rzeczy..a wywołujący duży promyk szczęścia :)
    Mój blog-klik!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetny tekst i cały blog, cieszę się, że tu trafiłam :)
    Co mi daje szczęście? Oczywiście ludzie w ogół mnie- przyjaciele,rodzina ponieważ dogaduję się z nimi świetnie no i wiadomo- nikt nie zastąpi najlepszej przyjaciółki lub siostry. Pasja= dużo szczęścia! Także ludzie, którzy inspirują mnie swoim działaniem, są pozytywni- bije od nich takie ciepło, nie wiem jak je dokładnie opisać. No i oczywiście mniejsze rzeczy, zwierzaki, dobre książki, uśmiechy...

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest sprawdzany przed publikacją. Obraźliwe komentarze nie zostaną opublikowane.

Szablon stworzony dla bloga www.costrzebarobic.pl