niedziela, 28 maja 2017

Wstrzymaj rzekę, pozwól mi spojrzeć w Twoje oczy

Też tak macie? Jak się wszystko sypie to na raz. Praca, szkoła, związek, przyjaźń, życie. Wszystko na raz się sypie. Nie jedno po drugim. Po prostu wszystko na raz. W jednej sekundzie całe Twoje dotychczasowe życie zmienia swój kierunek, w sumie traci jakikolwiek kierunek, po prostu przestaje istnieć wszystko na czym Ci zależało, co w Tobie tkwiło od wielu lat, o czym marzyłeś. Najgorsze jest to, że nawet jak coś osiągnąłeś to w tej sekundzie również to tracisz.

I teraz stańmy z myślą - JAK TO KURNA ODBUDOWAĆ.
Myśl mało motywująca. Jednakże jak zauważyliście ten blog nie należy do motywujących. W sumie wręcz przeciwnie. Jednakże jak się bardzo zgłębicie to w tym wszystkim odnajdziecie sens i iskrę, mały błysk, delikatny płomyk i nadzieję, na lepsze jutro.
A więc: Wstrzymaj rzekę, pozwól mi spojrzeć w Twoje oczy.


Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

środa, 24 maja 2017

Cause you're all I want

Spotkałam się twarzą w twarz z moją przeszłością. Wypowiedziałam kilka słów, bardziej lub mniej istotnych. Zrobiłam szklane oczy. Wypiłam jednego drinka, drugiego i trzeciego. Kiedyś miałam dar rozpoznawania dobra i zła, utraciłam go wraz ze złamanym sercem i duszą. Dziś stoję. Rozmawiam z przeszłością. Uśmiecham się do niej. Wspominam stare uśmiechy, potknięcia, pierwsze i ostatnie razy. Klaszczę w dłonie, rozśmiesza mnie. Jestem zadowolona. Dochodzimy do momentu, kiedy przeszłości opowiadam o teraźniejszości oczekując akceptacji i zrozumienia. Dostaję tylko negatywne fale, które odbijają się od mojego świeżo co odbudowanego serca. Odbudowanego to dużo powiedziane, sklejonego? Dlaczego przeszłość jest taka okrutna? Nawet teraz nie potrafi mieć serca i zachować się przyzwoicie, tak jak na czas przystało.
Boli mnie ta myśl. Dlaczego nie można po prostu zapomnieć o przeszłości i iść dalej? Tak po prostu, bez zbędnego bólu, myślenia i rozczarowań. Po co wspominać to co nam się nie udało, co się skończyło lub co gorsza, to co zrujnowało nam lepsze jutro? Dlaczego ludzie łatwiej myślą o przeszłości niż przyszłości? Dlaczego ja się do tych ludzi zaliczam? Wciąż siedzę nocami patrząc z mojego wielkiego okna w gwiazdy i myślę wszystko z serii "co by było gdyby". Dlaczego? Dlaczego nie mogę zamknąć oczu i nie myśleć? To by dużo ułatwiło. W sumie wszystko.

Samotność boli, strasznie boli. Co z tego, że masz tą osobę skoro nie może siedzieć obok Ciebie? A może ta osoba nie istnieje? A może nie wie o Twoim istnieniu? Dlaczego?  

"Cause you're all I want, You're all I need"
Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

poniedziałek, 22 maja 2017

Top 5 utworów #4

Na Waszą prośbę przychodzę z kolejnym Top 5, w sumie często mnie o tę kategorię postów prosicie. Postaram się je wrzucać częściej. Kilka osób na grupie napisało mi, bym także dodała coś o grach i książkach - postaram się w najbliższym czasie zrealizować Waszą prośbę. Zapraszam oczywiście na wszystkie posty z tej serii i przypominam o ostatnim #3.
Varius Manx - Ruchome piaski
Nigdy nie byłam wielką fanką tego zespołu, no i w sumie tego rodzaju muzyki. Moja najstarsza siostra, która mnie wychowywała zawsze lubiła i chyba nadal lubi ich muzykę, dzięki temu oczywiście ja znam każdy ich utwór na pamięć. Jako, że przez ostatnie kilka miesięcy przeżyłam bardzo dużo - jak zauważyliście - tekst tej piosenki bardzo przypadł mi do gustu i jest w 100% osobisty. Myślę, że dziewczyną spodoba się!

Stereophonics - I wanna get lost with you
Piękna piosenka, bardzo romantyczna. W sumie kojarzy mi się tylko i wyłącznie z jedną osobą i przede wszystkim, dlatego znajduje się na tej liście. Słuchając jej robi mi się aż cieplutko na serduszku. Myślę, że każda zakochana osoba powinna ją znać. No i każda osoba, która wierzy w prawdziwą miłość również. 

The Nighbourhood - Sweater weather
W sumie nie poznałam tego oryginalnego utworu jako pierwszy. Na sam początek usłyszałam cover Karoliny Baszak, w którym rzecz jasna się zakochałam. Dopiero niedawno postanowiłam odszukać oryginał, który równie jest idealny, choć nieco w innych klimatach niż podany przeze mnie cover. Warto sobie oba wykonania przesłuchać.

Fisz Emade Tworzywo - Ślady
Ostatnio jakoś bardzo polubiłam tę grupę. W sumie poznałam ich z rok temu? Zakochałam się w ich utworze "Biegnij dalej sam", który niestety nie znalazł się w żadnym Top 5, ale myślę, że to nadrobię. Ślady to utwór pełen rozczarowań i miłości, dziwne połączenie, ale idealne na samotne wieczory.

DiscoPogo - Underground 
Na sam koniec zostawiam coś najlepszego. W tej piosence się zakochałam, jak i w tym zespole. Bardzo polecam Wam każdy utwór w ich wykonaniu, mega chłopaki! W sumie odkąd znam ten kawałek i śpiewam go w domu to nawet moja przyjaciółka zaczęła już go nucić gotując ^^

Kurcze mam w głowie na prawdę dużo kawałków, które chce Wam polecić, czasu mi nawet nie starczy. Już się nie mogę doczekać kolejnego Top 5!
Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

niedziela, 21 maja 2017

Złość - dobry odbiór radiowy | 21.05

1| Początek. Czasami wracam do wspomnień. Przypominam sobie dotyk jego zimnej skóry. Przypominam unoszący się kącik jego ust. Przypominam oczy, włosy, zapach, śmiech, płacz, gniew. Wszystko wraca. Fala po fali. Zaczynam żałować. Monotonia mnie zabija. Brak mi jego oddechu. Zaczynam czuć się winna. Za mało mówiłam. Za dużo mówiłam. Za bardzo walczyłam. Zbyt mało walczyłam. Za często płakałam. Brak mi było łez. Za mało byłam. Za mało kochałam. Za mało oddychałam.
Do Ciebie: Wtedy staje czas. W jednej sekundzie widzę wszystkie negatywne rzeczy, które mnie skrzywdziły. Całe te paskudne zło, które we mnie włożyłeś. Ten toksyczny ból. Ten smak rozpaczy i krzyk w mej głowie. Te toksyczne emocje. Może przyzwyczajenie i płacz. Zawzięty lęk. Nieistotne już korzenie powinny zostać już dawno wyrwane.

I właśnie dziś siedzę na naszym ogrodzie i tempie te chwasty. Żyj spokojnie. Nie martw się jutrem. Idź dalej. Stwórz nowe korzenie. Daleko. Jeszcze dalej. Tak bym nie słyszała Twojego oddechu.

"Pewnie boli Cię świadomość, że jestem Twoim najpiękniejszym powodem do żalu."

Bywajcie!
Zdjęcie: unsplash.co

65 dzień | 21.05

2| Zastanawia mnie to, dlaczego jednego dnia czuję się na tyle oczyszczona, że nie mam w sobie bólu, tęsknoty (tej negatywnej), ani rozpaczy, a innego zaś czuję się taka słaba, że nie mogę nawet myśleć o tym, że mogę istnieć jutro, a co mówić już o mojej całej przyszłości?
Dziś jest dobrze. Na prawdę dobrze. Choć gdzieś w głębi duszy jestem zła to jednak mam dobry dzień. Nie żałuję. Nie płaczę. Nie przeżywam tak tego wszystkiego. Dzień 65 jest o wiele lepszy od innych dni. W sumie dziś jest najlepszy dzień. Uśmiecham się. Uśmiechałam. Kilka razy nawet w sumie. I myślałam. O wszystkim. O nim. O niej. O Tobie. O nim - jeszcze raz. Zapamiętam 65 dzień. Dziś jest dobrze. To dobry dzień.

"Żyje się tylko raz, ale jeśli zrobisz to dobrze to raz wystarczy."
Bywajcie!
Zdjęcie: unsplash.co

Zapach Twojej skóry | 21.05

3| Doszliśmy do numeru: trzy. Dzisiejsza seria jest dla mnie szczególnie ważna, gdyż przeżywam diametralne oczyszczenie, które z czasem sami zrozumiecie. Choć w sumie nie jest to widoczne na pierwszy rzut oka, ale jednak zaczęłam oddychać. Oddycham pierwszy raz mocno. Nie wiedziałam, że można jeszcze tak oddychać. Jestem czysta. Jestem wolna.
No dobra, dobra. Zmiana sama się nie zrobiła. Dużo pracowałam. Nad sobą. Nad innymi. No i oczywiście miłość mi również pomogła, bo co jest piękniejsze od prawdziwej miłości? Moja miłość jest tak czysta, prawdziwa, nieskazitelna i najpiękniejsza na całym świecie - razy nieskończoność. Oddycham miłością. Jestem miłością. Będę miłością.

"Kocham najwspanialszą osobę na świecie - siebie"

Bywajcie!
Zdjęcie: unsplash.co

czwartek, 18 maja 2017

Next to you

Dziś potrafię być szczęśliwa, choć przez chwilę. Boje się tego dnia, dzień który ma mi dać wszystko lub wszystko odebrać. No, ale cóż, czy może być gorzej niż teraz? Samotność nie jest tak łatwa jak się ludziom wydaje, a za razem nie jest tak ciężka, jak możecie się obawiać. Samotność to czas unikatowy, wykorzystywany w 100% tylko tak jak my sobie zapragniemy - czasami nie do końca, niestety - nie o wszystkim decydujemy my sami. Samotność może być tragiczna, smutna, śmiertlena, wysysająca każdy sok z naszego życia. Jednakże, gdy ją dobrze wykorzystamy może dać nam wiele owoców, takich z których możemy więcej soków wycisnąć.
Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

wtorek, 16 maja 2017

Nadciąga deszcz

Poznałam imię. Trwało to imię przez chwilę przy mnie. Nie utraciłam go, po prostu zniknęło. Świat jest pełne imion. Zaczynających się na M, kończących na N. Takich, które zaczynają się na Z, kończą na K. I tych zaczynających się na Ł, kończących na Z. Losowe imiona? A może nie? Po świecie chodzi tak dużo imion, wypełnionych imion. Często łagodnych, czasem już mniej. Jest ich tak dużo. Do jednego imiona przysługuje przynajmniej kilka imion. Jeżeli jedno imię połączy się z drugim, co stanie się z resztą? Zostaną samotne do końca życia? A jeżeli jakieś imię nie odnajdzie nigdy drugiego imienia? Albo co gorsza - to imię go opuści?
"Nadciąga deszcz, na ulicach pusto robi się.
Zapada zmrok, a latarnie światłem gaszą mrok"
- Rojek 

Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

niedziela, 14 maja 2017

58 dzień

To już 58? Jak ten czas szybko leci! W końcu mogę to powiedzieć, czy też napisać. Pierwsze dni były bardzo trudne, ciągnęły się niczym wieki. Od 10 w górę szło sprawniej, fakt nie aż tak jak teraz, ale było zdecydowanie lepiej niż na początku. Po 30 już straciłam rachubę, którą sobie po 40 przypomniałam. A teraz? Dobijam do 60 i nawet nie wiem kiedy to się stało!
Dzień jest bardzo słoneczny. Dawno nie było tak ciepło we Wrocławiu. Połowa maja i wiosna przyszła, w końcu. Zdecydowanie jestem zadowolona. Dziś dzień zapowiadał się dziwnie, w końcu zakończy się zapewne dobrze, no przynajmniej do północy, bo tylko po północy przychodzą demony.

Bywajcie!
Zdjęcie: Zbyszek Pocian

wtorek, 9 maja 2017

Top 5 utworów #3

Ostatnio odnajduję tak dużo niezwykłych piosenek, że mam ochotę co chwilę robić Wam Top 5 i jak zauważyliście muzyka w tej serii rekordowo jest częściej niż filmy czy seriale. Jeżeli jeszcze #1 i #2 nie przesłuchaliście to oczywiście polecam!
Reamonn - Supergirl
Jedna z piękniejszych piosenek jaką znam. Bardzo romantyczna. W sumie znam ją już od wielu lat, wiele osób kojarzy ją z nowszej wersji, którą śpiewa jakaś dziewczyna i chyba w tamtym roku na esce to był hit (albo dwa lata temu w sumie). Mnie się bardzo podoba głos wokalisty, to jak wyciąga w dany sposób słowa - magia.

W sumie dużo słyszałam o Organku, ale nigdy żadnej jego piosenki nie słyszałam. Kilka dni temu postanowiłam przesłuchać choć ten wielki hit "Wiosna", który przy okazji bardzo mi się spodobał i serdecznie go polecam. W sumie "Mississippi w ogniu" jest na maksa magiczne i zawsze poprawia mi humor. Także jak ktoś chce się odprężyć to jak najbardziej ten utwór polecam.

Łąki Łan - Jammin'
W sumie w majówkę bardzo dużo imprezowałam i w jakim pubie czy klubie nie byłam leciała ta piosenka, która bardzo mi się spodobała. No i w sumie długo ją szukałam. Po stronach, grupach na facebooku, po prostu wszędzie. W końcu, gdy byłam po raz enty w pubie zapytałam barmanki jak nazywa się ta piosenka i w końcu mi podała. No i teraz ją męczę od tygodnia po 15 razy dziennie. Bardzo jest taka "żywotna" i od razu po przesłuchaniu jej mam chęć nawet sprzątać!

Kavinsky - Nightcall
W sumie nie wiem czy znacie film "Drive", na pewno znajdzie się on gdzieś na mojej liście Top 5 - filmów - w przyszłości, jednakże jak znacie to wiecie, że ten film posiada niezwykle dobry soundtrack. Ten utwór jest bardzo dobry, choć troszkę jak dla mnie hipnotyczny. W sumie najczęściej słucham go, gdy mi się miłości zamarzy lub podczas kąpieli - zdecydowanie dobrze się wtedy słucha. Prawdę mówiąc mnie się dopiero spodobał, gdzieś tak za 5 razem, gdy go przesłuchałam.

Chromatics - Running up that hill
Tę piosenkę pierwszy raz usłyszałam z 2-3 lata temu jako cover w polskiej edycji The Voice. Jakaś drobna dziewczyna o blond włosach to śpiewała i bardzo mi jej wersja się spodobała. No i w sumie jak odkryłam oryginał, który brzmi bardzo podobnie zakochałam się. Delikatny głos wokalistki idealnie przeszywa każdą cząstkę słuchacza.

No i to tyle na dziś. Mam nadzieję, że i tym razem znaleźliście coś dla siebie, albo choć spróbowaliście znaleźć. Nie szufladkujmy się kochani!
Bywajcie!

Zdjęcie: Zbyszek Pocian
Szablon stworzony dla bloga www.costrzebarobic.pl